sobota, 30 marca 2013

Kawior Manicure od AllePaznokcie

Przedstawiam Wam zestawy od hurtowni AllePaznokcie, dzięki którym na paznokciach można uzyskać kawiorowy manicure.
W skład każdego z zestawów wchodzą:
-lakier bazowy, kolorowy 16 ml,
-kawior w zakręcanym słoiczku,
-lakier spajająco-nabłyszczający.
Na paznokciach zaprezentuję efekt, jaki uzyskałam używając miętowego zestawu. Bardzo lubię ten kolor więc od razu po niego sięgnęłam.

Sam lakier bazowy już ładnie wygląda na paznokciach, więc śmiało można go używać nawet bez kawiorowych koralików. Moja ciekawość była oczywiście większa, dlatego od razu sięgnęłam po kuleczki. Dodam jeszcze, że lakier został stworzony specjalnie na potrzeby manicure kawiorowego, w związku z tym posiada specjalną przyczepność.

Kuleczki należy nakładać na mokrą, drugą warstwę kolorowego lakieru. Można do tego użyć pędzelka, wystarczy też ewentualnie posypać paznokcie lub też zanurzyć w kawiorowym słoiczku. Na koniec dla trwalszego efektu powinno pomalować się lakierem bezbarwnym, spajającym.

Radzę oczywiście wykonywać te czynności na jakiejś np. tacy, która zabezpieczy przed utratą kuleczek, gdyż uciekają na wszystkie strony. Poza tym uważam, że słoiczek mógłby zawierać większą ilość ozdoby. Niestety nie jest zbyt wydajny. 
Efekt na paznokciach jak najbardziej mi się spodobał, jest nietypowy, wzbudza ciekawość praktycznie wśród każdego. Przypadkowe osoby zapytały nawet, czy mogą dotknąć moich paznokci aby sprawdzić co na nich jest. 

Pozytywnie zaskoczyła mnie również trwałość kawiorowego manicure. Myślałam, że już następnego dnia będzie trzeba zmyć całość, jednak nie było to konieczne. Kuleczki dobrze się trzymały. Oczywiście na brzegach zdarzyło się, że pojedyncze odpadły, kilka też sama zdrapałam. Nie zmienia to faktu, że mogłam śmiało w nich chodzić przynajmniej trzy dni bez poprawek. Zdobienie w niczym mi nie przeszkadzało.
Zestaw ze złotym lakierem również już wypróbowałam, jednak zdecydowanie bardziej polecam miętowy ze względu na odcień lakieru, który dobrze wygląda również bez ozdób.
 
 
 

piątek, 22 marca 2013

Eyeliner w pisaku Mariza

Zanim otrzymałam eyeliner w pisaku marki Mariza, miałam styczność z dwoma tego typu kosmetykami. Na nich właśnie nauczyłam się malować kreskę na górnej powiece. 

+Eyelinery w pisaku są bardzo proste w użyciu, na pewno warto je polecać osobom zaczynającym swoją przygodę z makijażem. Można nimi sprawnie narysować kreski różnej grubości. 
+/-Co do nasycenia czerni to nie jest jakieś mocne, aczkolwiek dość przyzwoicie wyglądają kreski na powiece. Przeszkadza mi natomiast to, że po pomalowaniu jednego oka trzeba na chwilę zakręcić eyeliner aby kolor wrócił do normy, gdyż słabnie jeśli jednorazowo długo się go używa. 

+Jeśli się nie pociera oczu to kreska śmiało wytrzymuje cały dzień bez poprawek. 

Cóż będę więcej pisała, może najlepiej jeśli dodam jakiś przykładowy makijaż wykonany przy pomocy tego eyelinera. Zdjęcia zrobiłam już dość dawno. Jakoś wyjątkowo długo zwlekałam z napisaniem tego posta ale grunt, że się pojawił.
Kolorki cieni wybrałam wyraziste, takie jak lubię. Do tego zrobiłam dwie kreski eyelinerem. Ostatnio ze względu na pracę sięgam jednak po bardziej stonowane kolory w makijażu, także jedynie w weekendy mogę pozwolić sobie na większe szaleństwo.
Jakie eyelinery są Waszymi ulubionymi?
 
MARIZA |


poniedziałek, 18 marca 2013

Limitowany kalendarz Rossmanna + kosmetyki Alterra

Kilka dni temu odebrałam długo oczekiwaną nagrodę w drogerii Rossmann. Warto było czekać, gdyż zawartość bardzo mnie ucieszyła. 

Otrzymałam limitowany kalendarz Rossmanna na rok 2013. Jest on bardzo duży i stanowi idealną ozdobę pokoju. 
W moje ręce trafił również zestaw kosmetyków Alterra, dokładniej:
-kremowe mydło mandarynka i jojoba, zapewnia łagodną i delikatną pielęgnację,
-krem pod oczy,
-olejek do ciała brzoza i pomarańcza,
-nawilżone chusteczki oczyszczające z aloesem do skóry suchej i wrażliwej,
-szampon dodający objętości,
-maska nawilżająca do włosów,
-szampon i żel pod prysznic dla mężczyzn,
-żel pod prysznic.

Do tej pory nie miałam styczności z produktami Alterra, tym bardziej się cieszę, że mogę je wypróbować.
Poniżej możecie zobaczyć zdjęcia z kalendarza. Pośród nich znalazły się również wskazówki makijażowe dotyczące m.in. korekty kształtu ust, określania kształtu twarzy, brwi oraz dobór fryzur do kształtu twarzy.

Warto również wspomnieć o tym, że w rolę modelek wcieliły się pracownice Rossmanna. Kobiety prezentują różne makijaże. 

Co myślicie o zdjęciach z kart tego limitowanego kalendarza? 

sobota, 16 marca 2013

Balsam do ciała Joanna zawierający oliwę z oliwek

W ubiegłym miesiącu spotkała mnie miła niespodzianka na profilu facebook Laboratorium Kosmetycznego Joanna. Otrzymałam w ramach rozdania balsam do ciała zawierający oliwę z oliwek. Wyników nie widziałam, tym bardziej pozytywnie zaskoczyła mnie wówczas zawartość przesyłki. 

Napiszę kilka słów opinii na temat balsamu. Minął już praktycznie miesiąc odkąd po raz pierwszy go użyłam.

+Opakowanie jest solidne, ciężkie. Zakrętka odkręcana, płaska więc można odwrócić balsam aby potem łatwiej wydobyć go ze środka. 

+Zapach jak najbardziej mi się podoba, subtelny. Utrzymuje się jeszcze przez pewien czas na skórze po nałożeniu. Czuć po prostu delikatną świeżość.

+Konsystencja typowa dla balsamu, nie jest gęsta. Całkiem dobrze się rozsmarowuje i wchłania. Nie roluje się. Nie pozostawia na skórze tłustej warstwy.

+Jest łagodny dla skóry. Przykładowo smarowałam nim nogi po depilacji, nie podrażnił ich, czułam wręcz ukojenie. 

+Skóra po użyciu jest miła w dotyku , wypielęgnowana. Uważam, że optymalnie nawilża, nie jest to jakiś długotrwały efekt. 

Jest to jak najbardziej przyzwoity balsam nadający się do codziennej pielęgnacji skóry całego ciała. Kosztuje zaledwie w granicach 8 zł / 500 ml, bardzo wydajny. Nie znalazłam w nim nic, co by mi przeszkadzało. 
Jakie są Wasze ulubione balsamy?

sobota, 9 marca 2013

Kremoserum regeneracyjne na dzień Revitacell

O kosmetykach marki Revitacell czytałam dużo dobrych opinii. Dlatego gdy tylko nadarzyła się okazja wzięcia udziału w konkursie/ankiecie Revitacell, po prostu musiałam spróbować swoich sił. Takim oto sposobem w moje ręce trafiło bioaktywne kremoserum regeneracyjne na dzień,  na bazie opatentowanych komórek macierzystych MIC-1 (poprawia jędrność i redukuje zmarszczki poprzez aktywację fibroblastów do produkcji kolagenu i innych białek tworzących naturalne rusztowanie skóry, opóźnia proces starzenia się komórek naskórka i skóry właściwej).

+/-Zacznę od tego, że opakowanie wizualnie jest bardzo eleganckie, biało-srebrne. Dozownik/pompka jest również ogromną zaletą. Zapewnia wygodę użytkowania, do tego chroni krem przed czynnikami zewnętrznymi. Niestety nie widać ile kremu pozostało w środku. 

+/-Jedyne co mnie zaskoczyło to zbyt duży kartonik w porównaniu do wielkości opakowania kremu. Wygląda oczywiście ładnie, jednak po otwarciu dużego pudełka i ujrzeniu w nim małego 30 ml kremu od razu pomyślałam, że jest to chwyt marketingowy.

+Konsystencja biała, kremowa, lekka. Dobrze się wchłania, nawet po nałożeniu dużej ilości.  

+Nadaje się pod makijaż, dobrze współgra z innymi kosmetykami typu podkład. 

+Zawiera filtry UV. Co prawda na razie słońca zbytnio nie widać ale taka dodatkowa ochrona dla skóry zawsze jest mile widziana. 

+Zapewnia optymalne nawilżenie. Uważam, że skóra w dotyku jest po prostu taka jak powinna być, w dobrej kondycji.

+Jeżeli chodzi o właściwości regeneracyjne to w miejscach gdzie pojawiają się suche skórki, jakieś zaczerwienienia, zadrapania to dobrze sobie radzi z ich odnową. Po nałożeniu właśnie na takie podrażnione  okolice nie powoduje pieczenia, jest bardzo łagodny pod tym względem.

Składniki aktywne: NHAC Biocervin MIC-1, witamina E, ekstrakt ze złotych alg, masło shea.

Podsumowując. Bardzo mnie cieszy, że miałam możliwość wypróbowania kremoserum Revitacell. Polubiłam ten kosmetyk zarówno ze względu na opakowanie z pompką jak i delikatną konsystencją, oraz regeneracyjne właściwości. Co do wydajności to starcza na niezbyt długo jeśli smaruje się nim również szyję. Mimo tego, uważam, że jest jak najbardziej warte polecenia. Trzeba również wspomnieć o tym, że cena wynosi 130zł/ 30ml.