"Nic dwa razy się nie zdarza...", tak niegdyś pisała Wisława Szymborska. Otóż po raz kolejny moje starania zostały docenione i podobnie jak w zeszłym roku, tak i w tym wygrałam wycieczkę do Londynu z Rimmel, połączoną z zakupami. O moich zeszłorocznych wrażeniach możecie poczytać tutaj.
Wylot miałam z Lotniska Chopina w Warszawie. Wcześniej zapewniono mi nocleg w hotelu, tak abym spokojnie rano zdążyła na samolot. Tym razem leciałam polskimi liniami lotniczymi LOT (wcześniej brytyjskimi British Airways). Na miejscu na Lotnisku Heathrow w Londynie czekałam na mnie Magda (autorka bloga Szafa Madziary), która podobnie jak w zeszłym roku towarzyszyła mi podczas zakupów oraz zwiedzania londyńskich zaułków. Organizator zapewnił mi również noclegi w hotelu London Premier Notting Hill oraz wedle regulaminu konkursu otrzymałam kieszonkowe na zakupy, których ostatecznie uzbierała się cała walizka.
Na początku trudno mi było uwierzyć w to, że moje marzenie o możliwości spędzenia czasu w Londynie spełnia się po raz drugi. Wspaniale było ponownie przechadzać się uliczkami tego wielokulturowego miasta. W tym roku miałam możliwość zwiedzić kilka nowych miejsc, przykładowo atrakcyjną turystyczną dzielnice Chinatown, czy też znaną z występów ulicznych artystów Covent Garden. Skorzystałam również z możliwości przejażdżki rikszą oraz spróbowałam dań różnych, światowych kuchni.
Warto jest mieć marzenia i dążyć do ich realizacji.
Zostawiam Was teraz ze zdjęciami. Nie są to jednak wszystkie zdjęcia, które chcę Wam pokazać. W jednym z kolejnych postów możecie spodziewać się stylizacji w stylu London Look.

Wylot miałam z Lotniska Chopina w Warszawie. Wcześniej zapewniono mi nocleg w hotelu, tak abym spokojnie rano zdążyła na samolot. Tym razem leciałam polskimi liniami lotniczymi LOT (wcześniej brytyjskimi British Airways). Na miejscu na Lotnisku Heathrow w Londynie czekałam na mnie Magda (autorka bloga Szafa Madziary), która podobnie jak w zeszłym roku towarzyszyła mi podczas zakupów oraz zwiedzania londyńskich zaułków. Organizator zapewnił mi również noclegi w hotelu London Premier Notting Hill oraz wedle regulaminu konkursu otrzymałam kieszonkowe na zakupy, których ostatecznie uzbierała się cała walizka.
Na początku trudno mi było uwierzyć w to, że moje marzenie o możliwości spędzenia czasu w Londynie spełnia się po raz drugi. Wspaniale było ponownie przechadzać się uliczkami tego wielokulturowego miasta. W tym roku miałam możliwość zwiedzić kilka nowych miejsc, przykładowo atrakcyjną turystyczną dzielnice Chinatown, czy też znaną z występów ulicznych artystów Covent Garden. Skorzystałam również z możliwości przejażdżki rikszą oraz spróbowałam dań różnych, światowych kuchni.
Warto jest mieć marzenia i dążyć do ich realizacji.
Zostawiam Was teraz ze zdjęciami. Nie są to jednak wszystkie zdjęcia, które chcę Wam pokazać. W jednym z kolejnych postów możecie spodziewać się stylizacji w stylu London Look.



fot. Szafa Madziary










.jpg)

.jpg)


.jpg)
.jpg)

.jpg)


